Nie mogę pisać, bo nie mam biurka.Nie mam biurka bo nie mam miejsca w pokoju.
Ostatnio przyłapuję siebie na dwóch sprawach.
Pierwsza: Jestem 'perfekcyjna połowicznie'. Co znaczy,że obsesyjnie, skupiam się na detalach i jeśli z nimi coś jest nie tak dostaję szaleju.Nie zacznę NICZEGO jeśli WSZYSTKO nie będzie spelniac krytycznych.
Nie tylko mowa o tak zwanym 'kurwi dołku' w czasie zasypiania,ale i o tysiącach innych rzeczy, począwszy od smarowania kanapek masłem, po odpowiednią cyrkulacje powietrza w pokoju jak i idealna postawę ciala przy pisaniu,a co za tym idzie pisanie przy biurku! [a biurka wciąż brak]
Druga: Jestem leniem.Co wyjaśnia moją 'perfekcyjność' do połowy.
A ,bo film,a bo książka, a bo paznokcie trzeba pomalować [ koniecznie na różowo, bo to teraz 'cool' & 'trendy'] a, bo ściana- jest taka ciekawa..[ach ściano jesteś taka interesujaca..],a bo to z kimś na piwo trzeba wyskoczyć i zaplanować przyszłość Narodu Polskiego i świąteczne zakupy na rok 2019 !
O Boże.. czemuś mnie taką uczynił ?! Skoro stworzyłeś Nas na swoje podobieństwo, to czemu jestem takim leniem ? Przecież Ty się przy stworzeniu Świata nie opierdalałeś.. ?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz