liczba odsłon

czwartek, 27 sierpnia 2015

najbardziej inteligentny wpis na jaki mnie stać.

Czy naprawdę, trzeba biegania do południa w piżamie, dwóch kaw (bo śniadanie to tyle roboty)i przejrzenia całych internetów, żeby zmusić się do wylewania prawd życiowych albo raportowaniu na forum publicznym, o tym,że ma się problemy egzystencjalne i nostalgiczne klimaty?
Świetnie.
 Więc zostanę cały dzień w piżamie.
Albo ograniczę się do paru obrazków, które przekazują sto razy lepiej to co ja bym mogła,ale mi się nie chcę.

gdzieś na dnie głowy leci to .Czasem puszczają to w pubach czy mleczarniach chyba .

I tym niedorobionym kolażem, chcialam zakończyć szybkie wywody w samo południe przy akompaniamencie trzeciej kawy i smuteczku wewnątrz autorki.
ps. I wiecie co?



Gówno!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz