Leniwo.
nareszcie.
Po tych milionach godzin biegania, pracowania, krzyczenia, słuchaniu krzyczenia, uwijania się, marudzenia, wymyślania, kombinowania, zapamiętywania,zapominania, udawania,sprzedawania usmiechów za funty... JEST nadszedł (nieoczekiwanie) dzień NIC ABSOLUTNIE ale to NIC,a NIC nie robienia.
Dzień patrzenia w sufit, segregowania odpadów w formie wspomnień. biletów, pocztówek,zdjęć,listów (i ich braków). Tańczenie między BYŁO i NIE WRÓCI,a JEST TU i TERAZ.
bo, zasada jest prosta : Zrobisz porządek w szafie- zrobisz porządek w swoim życiu.
**
Gdyby nie Lykke li z głośnika, wszystko skończyło by się prysznicem ,łóżeczkiem,świeczkami i książką.
...
ach nie łatwe jest życie bez łosiowego' Branoc!'
ech.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz